Breakfast with best friend! Petit Paris in Poznań

Good evening on Monday! I’m sorry for few days delay with new post on my site. Winter for me is so lazy time. I think it’s because of the weather. The days are shorter and dark so my motivation is really low. I need to work and be systematic again!

After the small break I prepared new post with my cute sister Rosie, we made photos during the breakfast in PetitParis- one of my favorite places for breakfast in Poznań. We ordered coffee of course, gluten-free pancakes, croissants, fresh bread and some fruit jams. The food was so delicious, I do like this pancakes! I need to learn how they make them 😀

It’s not my first photo session with Rosie, we were working together few times before 🙂 We made together photos in the glasshouse and in the garden. This time the photos were made in totally different place and in different style. We were wearing outfits in Parisienne style: beige sweater, beret and dress with dots. Also the Petit Paris cafe looks like small Paris in Poznań.

You are welcome to see our happy photo session, I hope You will like the photos very much!

 

Witajcie kochani! Nie było mnie tutaj dłuższą chwilę. Mam wrażenie, że wypadłam z systematycznego trybu pracy, chyba za bardzo pochłonęły mnie świąteczne przygotowania. Dzisiaj nadrabiam zaległości, przygotowałam dla Was siostrzaną sesję!

W tym roku zimą postanowiłam bardziej dbać o siebie, dlatego rezygnuję z sesji w lekkich ubraniach. Wybieram warstwowe ciepłe stylizacje z grubymi kurtkami, płaszczami i futerkami. Dlatego pewnie będę pojawiać się tutaj rzadziej niż podczas zeszłorocznej zimy, ale mam nadzieję, że dzięki temu przeziębienia mnie ominą 🙂 Pozowanie w lekkich sukienkach przy zimowej pogodzie zazwyczaj nie kończyło się dla mnie najlepiej..

W Poznaniu otwiera się coraz więcej nowych klimatycznych miejsc! Brakuje mi czasu aby wszystkie odwiedzić i pokazać Wam te piękne wnętrza. Petit Paris jest na poznańskim Sołaczu już od wiosny. Uwielbiam to miejsce szczególnie latem, przychodziłam tutaj nie raz na bezglutenowe pankejki z owocami <3 Do sesji także zamówiłam słodkie placki z malinowym sosem i figami, natomiast moja siostra tradycyjne francuskie śniadanie: croissanty i zestaw dżemów.

Do zdjęć wybrałyśmy klasyczne stylizacje, ja: beżowy golf i beret, a Rosie sukienkę w groszki i kaszkiet. Bardzo lubię takie “paryskie” połączenia. Sesję uzupełniło kolorowe śniadanie i rekwizyt w postaci papierowej gazety.

Zapraszam do obejrzenia efektów! Jak Wam się podoba całość? 🙂

 

sweter/sweater: il-Piu

zegarek/watch: Daniel Wellington

fot. Kasia Pilch

 

 

2 Comments

  • Ewa Macherowska says:

    Jak ślicznie wyglądacie 🙂

  • Ekscentryczny Blog says:

    Myślę, że takie „przytulne” stroje bardziej przydadzą się czytelnikom, więc nie ma czego żałować. 🙂 Swoją drogą, jesteście urocze i niesamowicie do siebie podobne! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*