Bułgaria- kraj pól różanych, lawendy i malowniczych miasteczek

Jadąc do Bułgarii nie miałam pojęcia, że tak będziecie pozytywnie zaskoczeni moimi relacjami! Bułgaria nie tylko mnie oczarowała, dostałam wiele miłych wiadomości z prośbą o post ze wskazówkami. Nie ukrywam, że nie planowałam pisać postu z wakacji, jednak skutecznie udało się Wam mnie zmotywować 🙂

Mam wrażenie, że Bułgaria przedstawiana jest jedynie jako miejsce wypoczynku na plaży w Słonecznym Brzegu czy Złotych Piaskach. Sama miałam okazję wziąć udział w takiej wycieczce z biurem podróży. W pamięci utkwiły mi hamburgery, tłumy turystów i “naganiacze” na imprezy. Z kuchni bułgarskiej zapamiętałam fast foody i niezliczone budki z tanim jedzeniem dla turystów. Myślę, że nie tylko ja znam z  tej strony Bułgarię, czytając Wasze wiadomości utwierdziłam się w przekonaniu, że postrzegamy ten kraj przez pryzmat pobytu w jednym miejscu. Nic bardziej mylnego! Postaram się to udowodnić w dzisiejszym poście, mam nadzieję, ze zachęcę Was do spędzenia urlopu w Bułgarii <3

 

DOJAZD.

Najszybszą i najłatwiejszą formą wyjazdu jest oczywiście samolot. Do Bułgarii latają samoloty z różnych miast Polski, my akurat zdecydowaliśmy się na loty czarterem. Ma to swoje plusy, duży bagaż rejestrowany jest wliczony w cenę biletu a także siedzenia są dużo wygodniejsze. Lot jest o wczesnej godzinie dlatego “nie tracimy” całego dnia na dojazd, a powrót o późnej więc mamy przed soba jeszcze dodatkowy dzień plażowania 🙂 Samolot leci do miejscowości nadmorskiej, my wybraliśmy lotnisko w Burgas. Możecie dużo zaoszczędzić kupując bilety na ostatnią chwilę. Kupując bilet w lipcu płaciliśmy ok 800zł w dwie strony, a dwa tygodnie temu ten sam bilet kosztował 300zł.

Bułgaria jest dobrze skomunikowana autobusami. Z Burgas można złapać autobus do mniejszych miejscowości nadmorskich (koszt biletu ok 3zl) lub wypożyczyć auto jeśli będziecie decydować się na zwiedzanie. Auto wypożyczyliśmy w bułgarskiej wypożyczalni, koszt wynajęcia auta na 5 dni to ok 150 euro, dokumenty wypożyczenia są przetłumaczone na angielski więc nie trzeba się stresować 🙂 Przy wypożyczeniu aura nie potrzebowaliśmy karty kredytowej i nie wpłacaliśmy kaucji jak w przypadku ogólnoeuropejskich wypożyczalni gdzie blokują nawet 500euro przy wypożyczeniu. Auto wypożyczaliśmy w Speed rent car. Jeśli chcecie podróżować naszą trasa to warto wypożyczyć auto z automatyczną skrzynią biegów, trasy w górach mogą być męczące przy manualnej.

 

KUCHNIA.

Jeśli wybieracie jedzenie w restauracjach to nie musicie się martwić, menu w 99% knajp jest również w języku angielskim. Kuchnia bułgarska to naleśniki, gofry, grillowane warzywa, sery, sos lutenica i aromatyczne mięsa. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, jest dużo dań wegetariańskich i mięsnych. Bułgarzy bardzo lubią ser, jednak nie ma problemu z wymianą sera a inny produkt. Nawet są w stanie zapiekankę serowo-pomidorową zrobić bez sera 😀 Więc nawet mimo braku typowo wegańskich dań można zjeść dania bez nabiału. Poza ty kuchnia bułgarska jest pełna świeżych ryb i owoców morza. Moje faworyty z kuchni bułgarskiej:

*papryki w domowym sosie- pieczone papryki w sosie pomidorowym- chyba moje ulubione danie!

*sacz warzywny- naczynie pełne pieczonych i grillowanych warzyw

*kebabcze, kifte- grillowane mięso ze specyficzną ziołową przyprawą

*pieczone ziemniaki z ostrą papryką

*domowa lutenica- sos z grillowanej papryki, bakłażanów, pomidorów, idealny do grillowanych mięs, kanapek, pieczonych warzyw

*banica- idealne na śniadanie, ciasto filo z serem lub szpinakiem

*kaszkawał- panierowany ser

*sałatka szopska- świeże warzywa z potartym białym serem

Koszt obiadu w restauracji nadmorskiej, z winem i napojami, dla dwóch osób to ok 60-80zł. Bez problemu można zjeść o wiele taniej w knajpach, naleśnikarniach i przymorskich barach, które również serwują kuchnię bułgarską (za ok 20-30zł za dwie osoby).

Przykładowo świeży sok 250ml kosztował 4-8 zł, cappucino 2-10zł, podwójny burger z wołowym mięsem 12zł, zupa 3zł, śniadanie w formie szwedzkiego bufetu hotelu 12zł, sałatka szopska 10zł.

 

ULUBIONE MIEJSCA.

 

Płowdiw

Pierwsze miasto, które odwiedziliśmy będąc w Bułgarii. Płowdiw znajduje się w środkowej Bułgarii, podróż autem z lotniska zajęła nam około 3 godziny. Jest to niezwykle klimatyczne miasteczko. Szczególnie stara część miasta zachwyca najbardziej! Znajdziecie tutaj wiele przepięknych uliczek, vintage sklepów z pocztówkami i ręcznie robionymi pamiątkami oraz rzymski amfiteatr. Płowdiw jest jednym z największych miast w Bułgarii, my akurat skupiliśmy się na zwiedzaniu starej części i centrum. W centrum znajdziecie kawiarnie, knajpy i restauracje w różnym stylu (znajdziecie również hipsterskie kawiarnie z wegańskimi produktami).

Wieczorem warto odwiedzić punkt widokowy i obejrzeć zachód słońca <3 Poniżej kilka zdjęć z Płowdiw, napewno więcej pokazywałam na Instagram Story, tutaj wybrałam te, które najbardziej mi się podobają.

 

sukienka/dress: Laurella (kod rabatowy: juletteinwonderland)

koszykowa torebka/basket bag: Kamila Libelulabag

 

Veliko Tyrnovo

 

Dawna stolica Bułgarii. Położenie między górami zapiera dech! Jeden z ładniejszych widoków jakie do tej pory widziałam, mogę nawet powiedzieć, że piękniejszy niż andaluzyjskie Camino del Rey! Ceglane dachówki, wąskie uliczki, zieleń i wzgórza sprawiają, że czujesz się jak w bajce. Można spacerować godzinami i gubić się w uliczkach. Wiem, że zdjęcia napewno nie oddają klimatu, musicie mi uwierzyć na słowo- to jedno z tych miejsc na ziemi do których chce się wrócić.

Będąc w Veliko Tyrnovo koniecznie musicie zwiedzić Careviec. To zabytkowy królewiec otoczony murami. Widok przypominał nam trochę Wielki Mur Chiński 😀

Niedaleko Veliko Tyrnovo (ok 15km) znajduje się piękny wodospad, a nawet dwa! Warto tam spędzić popołudnie przy pikniku, jest też możliwość wejścia na górę wodospadu jednak nie mieliśmy odpowiedniego obuwia i za mało czasu- jest powód aby tutaj wrócić!

 

 

 

Kazalnak i Dolina Róż

 

Dolina położona między górami. Yo miejsce niezliczonej ilości pól różanych i pól lawendowych. to tutaj powstaje olejek różany, którego wartość porównywalna jest do złota. Do Doliny Róż warto przyjechać pod koniec czerwca, na Święto Róż. Miasta przygotowują specjalne atrakcje dla turystów, m.in. występny w strojach ludowych, tańce, zbieranie róż.

Jadąc przez Dolinę Róż po drodze znajdziecie wiele wiosek i miejscowości, z których każda ma coś w sobie. Po drodze zatrzymywaliśmy się nie raz aby zrobić zdjęcia. Pole lawendowe również znaleźliśmy przypadkowo na trasie 🙂

Będąc w Dolinie Róż warto skorzystać z basenów z mineralną wodą. Ma ona właściwości lecznicze. Poza tym jest ciepła 🙂

W Dolinie Róż zachwyciło mnie również Srebrne Jezioro- takie bułgarskie Morskie Oko. Położone jest w malowniczym miejscu, otoczone górami i zielenią. Znajdziecie tutaj hotel (polecam) z restauracją- warto zrobić wcześniej rezerwacje, zazwyczaj wieczorami brak miejsc 😀

 

 

Góry i Szpika

Kolejny obowiązkowy punkt na trasie w centralnej Bułgarii. Każde góry mają coś w sobie, te porównywałam do polskiego Ojcowskiego Parku Narodowego. Po przejściu niezliczonej ilości schodów (można też wjechać na górę autem) rozciągał się niesamowity widok! Dla takich chwil warto wejść na szczyt!

 

 

 

Sozopol

Nadmorska miejscowość która łączy w sobie port, stare zabytkowe miasto i piaszczystą plażę. Sozopol wygrywa z wieloma nadmorskimi miejscami- wieczorem można pospacerować uliczkami starego miasta! Spędziliśmy tutaj kilka dni i codziennie staraliśmy się zwiedzać inne uliczki. Chyba najbardziej lubię część portową miasta: niebiesko-białe łódeczki i widok na wyspę ze stara szkołą morską i latarnią <3

Będąc w Sozopolu watro kupić od miejscowych sprzedawców konfiturę figową domowej roboty. Przywiozłam rodzicom i zniknęła za szybko, już mam zamówienie na kolejne 🙂

Latem wieczór możecie spędzić w kinie letnim (startuje w połowie czerwca) lub w jednej z restauracji zlokalizowanych na skarpie lub w samym centrum startego maista. W restauracjach często są występy i muzyka na żywo więc nie bądźcie zaskoczeni jeśli ktoś zaprosi Was do bułgarskiego tańca czy zabaw 🙂

 

 

 

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca i podobała Wam się moja relacja. Mieliście okazję zwiedzić Bułgarię? 🙂

7 Comments

  • Aneta S says:

    Jak zwykle cudownie wyglądasz :). Moi rodzice byli kiedyś w Bułgarii i bardzo sobie chwalili tę wycieczkę. Muszę się tam koniecznie kiedyś wybrać!

  • Gingerhead says:

    Bardzo lubię takie posty 😉 Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy i zainspirować pięknymi zdjęciami! 🙂

  • zielonydeszcz says:

    Objazd po Bułgarii, tej nieznanej, z dala od tłumu ludzi i budek z hamburgerami, to jeden z moich pomysłów na podróż poślubną w przyszłym roku <3

  • Кольо Kulio says:

    Relacja turystyczne wspaniale .Przedstawienie kuchni poprawne.Festywal i Swieto rozy na poczatku czerwca , Czekamy na dalsze odcinki 5+

  • Ewa Macherowska says:

    Cudowne widoki <3

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*